Do Agi i Erniego mieliśmy lecieć na ślub aż do Chicago – jednak z przyczyn od nas niezależnych ominęła nas ta niezwykła przygoda, czego do tej pory ogromnie żałujemy. Za to Adze i Erniemu udało się przylecieć do nas do Trójmiasta specjalnie na sesję plenerową po drodze na Ich wspólną podróż poślubną. Bawiliśmy się z Nimi doskonale, a dzień sesji, choć zaskoczył szczególnie Erniego ogromnymi falami bałtyckimi i temperaturą wody minął ogromnie szybko i radośnie. Aga wyglądała jak gwiazda filmowa, a Erni miał okazję zwiedzić piękne stare miasto po raz pierwszy. Po wysłaniu albumu ze zdjęciami dostaliśmy takie miłe słowa od Agi: „OMG!!! Ale zdjęcia są zaje…! Oj aż sie wzruszyłam
)) Nasze zdjęcia z wesela są ładne, ale jednak w nich cos brakuje…. to cos co Wam sie udało ująć, czar, magia, klimat… Jestem Zachwycona!
Jeszcze raz Wam bardzo dziękuje
”. Maleńka namiastka z sesji dziś na naszym blogu, a Was Kochani całujemy i do następnego spotkania!!
















by B&W Photography - Ania i Marcin Łabędzcy
1 comment
DODAJ KOMENTARZ LINK DO TEGO POSTU WYŚLIJ ZNAJOMEMU