Niczym w deszczowej piosence “I’m Singing in the rain” na naszej sesji narzeczeńskiej z Agnieszką i Maćkiem nie opuszczała nas prawdziwie deszczowa mżysta angielska pogoda, jednak pomimo tego:
„… The sun’s in my heart
And I’m ready for love
For love
Let the stormy clouds chase
Everyone from the place
Come on with the rain
I’ve a smile on my face
I’ll walk down the lane
With a happy refrain
Singing, singing in the rain
In the rain…”
Na razie tylko mała zapowiedź:

Jedna fotografia – jeszcze ciepła i pachnąca, jak poranne świeże bułeczki z gorącymi pozdrowieniami i podziękowaniami na wspaniałe przyjęcie nas w Anglii dla Agnieszki i Maćka. Na resztę trzeba będzie poczekać nieco dłużej, a na razie jedna zapowiedź:

Dziś kilka bardzo przyjemnych godzin spędziliśmy ponownie na gdańskiej Fecie – wreszcie pogoda dopisała i zaplanowane na dzisiaj spektakle mogły się odbyć. Tym razem tylko krótka zapowiedź dzisiejszego „fetowania”, a reszta po powrocie z reportażu i pleneru w Anglii.
Tym razem Teatr Cal y Canto z Hiszpanii ze spektaklem „A – TA – KA!” – kolorowe latawce, jak senne magiczne surrealistyczne wizje niczym w obrazach Salvadora Dali.

Karnavires z Francji z przedstwieniem „Nuit de Lumiere”:

Teatro Pavana z Holandii i Włoch „Colors”:


Za rok zapraszamy ponownie na FETĘ w Gdańsku – naprawdę warto.