Monthly Archives: September 2009

„CIĄGLE PADA…” , CZYLI ANGIELSKA POGODA ZE SŁOŃCEM W TLE NA SESJI NARZECZEŃSKIEJ W CAMBRIDGE

Po trzykrotnej zapowiedzi sesji Agnieszki i Macka z Anglii ( TU TU i TU oraz przy okazji wyników konkursu AGWPJA – TU )przyszedł czas na pokazanie większej części naszych fotografii z tych trzech dni bardzo mile spędzonych z nimi w deszczowym Cambridge na sesji narzeczeńskiej, przepięknym małym miasteczku Ely podczas uroczego dnia ślubu oraz w Londynie na sesji plenerowej ślubnej, gdzie mieliśmy niezwykle mało czasu miedzy innymi z powodu niesamowitych londyńskich korków oraz naszego wieczornego powrotnego lotu.

Dziś dzień pierwszy, czyli sesja narzeczeńska w Cambridge.

W Anglii powitały nas ciemne i szare chmury, ustawiczna mżawka, kropił też rzęsisty deszcz, czyli była to typowo angielska pogoda i szczerze powiedziawszy byliśmy nią troszkę przerażeni i nie do końca tego się spodziewaliśmy, ponieważ gdy opuszczaliśmy Gdańsk świeciło słońce i było wprost upalnie. Jednakże teraz stwierdzamy, że świetnie, że wtedy padało i że mogliśmy zasmakować tej angielskiej deszczowej pogody i móc ją uchwycić na naszej narzeczeńskiej sesji.

Pomimo tej „niepogody” Cambridge pozostał nam w pamięci, jako niezwykle urokliwe miasteczko – pełne przepięknych ogromnych uniwersytetów rodem z Harrego Pottera, wielu krętych uliczek, parków, zieleni i pubów, gdzie rytm życia wyznaczają studenci, którzy pomimo wakacji wciąż plątają się w zaułkach uniwersyteckich starych dziedzińców i ogrodów. Każdy z nas marzyłby o studiowaniu w takich średniowiecznych budynkach jak tu, np. w King’s College z późnogotycką kaplicą, St John’s College lub Trinity College. Tamte „mury” mają naprawdę niesamowity klimat przesiąknięty zapachem książek i odgłosami kroków studentów i ich nauczycieli spacerujących po kamiennych posadzkach.

Mieliśmy też okazję popływać leniwie (choć w deszczu) po rzece Cam płaskodennymi łódkami nieco wzorowanymi na gondolach, podziwiając przy tym uroki architektoniczne miasta od strony rzeki, oglądając uniwersyteckie budynki zupełnie z innej strony i właśnie dzięki temu odkryliśmy odmienne oblicze niektórych uniwersytetów, a przy okazji w piękny most w St John’s College „Brigde of Sighs” (Most Westchnień) wzorowany na weneckim oryginale.

Niby w Cambridge byliśmy bardzo krótko, bo raptem kilka godzin, ale z miłą chęcią wrócilibyśmy do tego nieco sennego, nostalgicznego, a zrazem tak typowo angielskiego miasteczka. I od razu przepraszamy za taką ilość zdjęć, bo z samej sesji narzeczeńskiej 19 fotografii z jednej pary to jeszcze chyba na żadnym blogu, a tym bardziej stronie nie widzieliśmy, czyli jednak pomimo deszczu można zrobić kilka klatek…

engagementBWphoto029engagementBWphoto038engagementBWphoto004engagementBWphoto048engagementBWphoto095engagementBWphoto056engagementBWphoto078engagementBWphoto069engagementBWphoto067engagementBWphoto066engagementBWphoto045engagementBWphoto034engagementBWphoto033engagementBWphoto025engagementBWphoto019engagementBWphoto013engagementBWphoto009engagementBWphoto008

W POGONI ZA ŚWIATŁEM, CZYLI PLENER ŚLUBNY KASI I NORBERTA

Podzielamy poglądy Wynn’a Bullock’a, który pisał, że „Światło jest źródłem wszystkiego. Tym co sprawia, że rzeczy stają się widzialne dla oczu. Tym co sprawia, że skały nie rozpadają się. Moje poglądy są głęboko uzależnione od wiary w to, że rzeczy są pewną pochodną emitowanej energii. Światło to najpełniejsza prawda wszechświata.”  

Światło w fotografii to niezaprzeczalna podstawa i warunek dobrej fotografii. Dlatego ciągle „gonimy” za światłem, aby „światło dało nam oczy, które widziały światła, których nikt nie widział” ( „Kraina Chichów” Jonathan Carroll ). Raz nam lepiej to wychodzi, raz gorzej, ale sama „pogoń|” sprawia nam dużo radości i frajdy.

A oto kilka naszych ulubionych fotografii Kasi i Norberta z Warszawy, którzy specjalnie do nas przyjechali na plener do Trójmiasta – doceniamy to bardzo i dziękujemy za zaufanie!

plenerBWphotography159

plenerBWphotography158plenerBWphotography114plenerBWphotography213

plenerBWphotography110plenerBWphotography107plenerBWphotography061

2 MIEJSCE W TRASH THE DRESS (TDD) PORTRAIT W WPJA Q2 2009

Niesamowicie nam miło poinformować, że w kwartalnym konkursie WPJA Q2 w naszej ulubionej kategorii TRASH THE DRESS zajęliśmy 2 miejsce. Gratulujemy innym fotografom ślubnym z Polski, których prace zostały wyróżnione: White Smoke Studio, czyli Dorocie Kaszubie i Michałowi Wardzie, Justynie Ortyl, Agnieszce i Marcinowi Rusinowskim, czyli 5czwartych, Wojciechowi Jakubiukowi, Piotrowi Gajewskiemu, Agnieszce Mandal oraz Adamowi Trzcionce.

A oto ta fotografia, która została nagrodzona:

tdd2miejsce

ttd2wygrana

 

JUDGES COMMENTS: This image stood out for its originality and creativity.

A tej sesji zapowiedź już była kilka postów wcześniej TU.