Ta para nawet nie musi patrzeć w górę, aby być w niebie – stąd ten plener – otoczenie „skrzydlate” wcale nie przypadkowe, lecz wynikające z Ich pasji, zamiłowania i wykonywanych zawodów. Widać było, że dobrze się czuli w tym „towarzystwie”. Ostatnio dowiedzieliśmy się, że wśród pomysłów na nietypowy ślub jest możliwość na organizację tego wielkiego wydarzenia w przestworzach, a konkretnie udzielenie ślubu przez Kapitana samolotu na pokładzie linii EasyJet – więcej TUTAJ.
Monthly Archives: November 2009
„…WSZYSTKO NAS ZDRADZA – GESTY, TWARZ, JĘZYK I OCZY; GDZIE OGIEŃ GORE, NIE DZIW, ŻE ISKRA WYSKOCZY…” J.B. RACINE – ŻYWIOŁY NA PLENERZE U MARTY I RADKA
Oto pierwsza część z „żywiołowego” pleneru Marty i Radka. I choć zawody naszej pary są ściśle związane z powietrzem, to na plenerze mieliśmy jeszcze dwa żywioły – ogień (przez przypadek) i wodę. I naprawdę uwierzcie nam – te zdjęcia nie były planowane i to nie my stworzyliśmy takie okoliczności przyrody. Po prostu kiedy jechaliśmy z „podniebnego” pleneru nad morze zauważyliśmy, że płonie las i najpierw zadzwoniliśmy po Straż Pożarną, a potem (jakby inaczej) wykorzystaliśmy co nieco z żaru, ognia, dymu i …popiołów. Także miło nam zaprezentować najbardziej „gorącą” parę sezonu 2009 – Martę i Radka. W następnej części Marta i Radek w „podniebnych” klimatach.


„KOSA, BŁOTO? JASNE!” – ARTYKUŁ W ECHO MIASTA
„Sesje ślubne w nietypowych miejscach są coraz bardziej popularne. Park Oliwski i molo w Sopocie powoli odchodzą do lamusa. Dziś sesja ślubna w szpitalu psychiatrycznym czy na boisku Lechii Gdańsk to standard…” tak oto zaczyna się krótki artykuł Ilony Truszyńskiej w trójmiejskim Echo Miasta. Kilka pytań, kilka odpowiedzi… dla zainteresowanych.





















