I znów wyjęte fotografie z letniej pachnącej słońcem i słonym morzem – szuflandii wakacyjnych ślubów – oj tak – zaległości w pokazywaniu fotografii mamy ogromne, wątpimy nawet, że uda nam się przed początkiem sezonu pokazać wszystko… Reportaż Justyny i Pawła już widniał na naszym blogu – TU, teraz przyszła kolej na malutki urywek pleneru:
„NIE MA KOŃCA. NIE MA POCZĄTKU. JEST TYLKO NIEZASPOKOJONA PASJA ŻYCIA.” FEDERICO FELLINI – PLENER JUSTYNY I PAWŁA
- o - fajnie, że w końcu wrzuciliście ten materiał. fajny klimacik drugiej części. w końcu to... Danzig :)February 26, 2010 - 5:50 pm
- Aniu, Marcinie jesteście mistrzami ślubnych plenerów! Mam takie skryte marzenie,że kiedyś będę miała zaszczyt gościć Was na swoim ślubie :-)February 26, 2010 - 6:26 pm
- Drugi klimat faktycznie fajny, taki z jajem :) Choc pierwsza część tez mi się podoba taka słoneczna, lekka czysta... Super!!February 26, 2010 - 6:28 pm
- Druga część zachwyca :)February 26, 2010 - 6:58 pm
- Łooo, rewelacja! Piękne :)February 26, 2010 - 7:25 pm
- Wielkie dzięki za tak miłe przyjęcie tego pleneru - nie spodziewaliśmy sie takiego odzewu :).February 26, 2010 - 8:02 pm
- Agnieszka - marzenia są po to, aby je realizować :))) zapraszamy!!February 26, 2010 - 8:06 pm
- super klimat,zdjęcia inne niż wszystkie,brawo!February 27, 2010 - 12:12 am
- świetna sesja! super pomysł i wykonanie! :)March 4, 2010 - 2:51 pm
- Klimat super, fotki też, ale jakiś dziadek to chyba z wermachtu.. ;)March 5, 2010 - 11:09 pm
- Super zdjęcia, bardzo fajny klimat. Czasami trochę za dużo nieostrości na pierwszym planie, moim skromnym zdaniem. Pozdrawiam serdecznie.March 8, 2010 - 10:24 am
- Love the first shot on the bike and the shot of the couple in the water.March 11, 2010 - 11:16 pm












by B&W Photography - Ania i Marcin Łabędzcy
12 comments
LINK DO TEGO POSTU WYŚLIJ ZNAJOMEMU